Uffff. Focenie to przy podpisywaniu pikuś. Naprawdę. Jeszcze wyciąganie tego wszystkiego jest męczące (mam w szufladkach firmami poukładane, było trochę grzebania :D). Ale powoli idę do przodu. Zostały mi jeszcze chyba czerwienie (uuuu, trochę zdjęć będzie -.-'), fiolety, korale/pomarańcze i other stuff czyli brzydkie lakiery :D
Niebieskości. Kiedyś nie przepadałam za tym kolorem na paznokciach. Ale jakoś tak uzbierało mi się, przypadkiem, prawie 40 sztuk niebieskich czegosiów. Miłego oglądania.
hm dwa inne adosy? te niebieskie? to ja chyba mam ten gorszy :/
OdpowiedzUsuńImponujące! :)
OdpowiedzUsuńSab tak, dwa różne :)
OdpowiedzUsuńCammie dziękuję :)))
Najwyższy rząd mogłabym sobie odpuścić, reszta pikności :) Też mam tego brzydszego adosa 544 :/
OdpowiedzUsuńMoglabym prosic o pokazanie kiedys na paznokciach Carribean sea? ;) Bo wydaje sie piekny :D
OdpowiedzUsuńnooo pokaźna kolekcja, moimi faworytami w tej kolekcji jest mac blue indiana i essie sag harbor
OdpowiedzUsuń