wtorek, 26 października 2010

Everybody pomarańcze...

...wszyscy tańczą, ja nie tańczę :D

A niby nie lubię pomarańczu na swoich dłoniach... ;) Na zdjęciach też 'tak zwane' korale.




9 komentarzy:

  1. Oooo nie!! Jak zobaczyłam w pasku blogowym te pomarańcze to musiałam szybko zobaczyć!
    Nie mam żadnej pomarańczki, ani brzoskwini, a taaak je uwielbiam!! Chyba muszę coś z tym zrobić. ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Niektóre z tych kolorów nie są takie oczywiste. I chyba właśnie one są najciekawsze :)))

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie są oczywiste, a na mnie i tak wychodzi pomarańcz :D

    OdpowiedzUsuń
  4. ubostwiam pomaranczowe lakiery,twoja kolekcja to pomaranczowy raj dla moich oczu :P:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Pikna kolekcja pomaranczek !!!! ohhhh opi dla sephory mniam...

    OdpowiedzUsuń
  6. Mnie najbardziej podobają się te pomarańcze i korale, które idą bardziej w stronę łososia, różu.
    Weronika

    OdpowiedzUsuń
  7. Większość z nich to dla mnie różowe, a takich konkretnie pomarańczowych jest w sumie kilka,ale co tam :p Ja tam lubię pomarańczowe tony np. w czerwieniach :D

    OdpowiedzUsuń
  8. Dzięki Dziewczyny :*

    Pilar właśnie zauważyłam, że między różem a pomarańczem jest dość cienka granica :) Dla mnie wszystkie te wyżej są pomarańczowe albo lekko czerwone :D

    OdpowiedzUsuń