Oooo nie!! Jak zobaczyłam w pasku blogowym te pomarańcze to musiałam szybko zobaczyć! Nie mam żadnej pomarańczki, ani brzoskwini, a taaak je uwielbiam!! Chyba muszę coś z tym zrobić. ;)
Większość z nich to dla mnie różowe, a takich konkretnie pomarańczowych jest w sumie kilka,ale co tam :p Ja tam lubię pomarańczowe tony np. w czerwieniach :D
Oooo nie!! Jak zobaczyłam w pasku blogowym te pomarańcze to musiałam szybko zobaczyć!
OdpowiedzUsuńNie mam żadnej pomarańczki, ani brzoskwini, a taaak je uwielbiam!! Chyba muszę coś z tym zrobić. ;)
ja uwielbiam pomarancze!
OdpowiedzUsuńNiektóre z tych kolorów nie są takie oczywiste. I chyba właśnie one są najciekawsze :)))
OdpowiedzUsuńNie są oczywiste, a na mnie i tak wychodzi pomarańcz :D
OdpowiedzUsuńubostwiam pomaranczowe lakiery,twoja kolekcja to pomaranczowy raj dla moich oczu :P:)
OdpowiedzUsuńPikna kolekcja pomaranczek !!!! ohhhh opi dla sephory mniam...
OdpowiedzUsuńMnie najbardziej podobają się te pomarańcze i korale, które idą bardziej w stronę łososia, różu.
OdpowiedzUsuńWeronika
Większość z nich to dla mnie różowe, a takich konkretnie pomarańczowych jest w sumie kilka,ale co tam :p Ja tam lubię pomarańczowe tony np. w czerwieniach :D
OdpowiedzUsuńDzięki Dziewczyny :*
OdpowiedzUsuńPilar właśnie zauważyłam, że między różem a pomarańczem jest dość cienka granica :) Dla mnie wszystkie te wyżej są pomarańczowe albo lekko czerwone :D