wtorek, 2 listopada 2010

Essie :D


Na prośbę jednej z czytelniczek moje Essiaki, wszystkie w jednym miejscu ;))) A zaczynałam od skromnej jednej sztuki w postaci Chinchilly :D

P.S. Uwierzycie, że od piątkowego wieczoru mam ten sam lakier na paznokciach? Chora jestem, czy co? :D

My Essie stash :) Hope you like it, cos I like it a lot :D









 P.S.2. Trzymajcie ze mną kciuki, by pan paczkonosz przyniósł mi jutro moje nowe Essiaki :D

37 komentarzy:

  1. Mniam :D

    Malowałaś Van d'Go? :>

    OdpowiedzUsuń
  2. Raz, na próbę :) Kolor śliczny, torche nie mój ale może jakoś sie do niego przekonam :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Łee, i tak bez swatcha...? :D

    Tak w ogóle, mam podejrzenia, że to ta sama buteleczka, którą ja kupiłam w kwietniu na jebaju ;) Puściłam ją na targowisku wizażowym, a dotarła aż do Lili :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Bo ciemno było wtedy i jakoś tak wyszło :D Ty tez nie słocznęłaś :P

    Ja mam Van D'Go od Moni :D

    OdpowiedzUsuń
  5. I LOVE Essie and your collection is perfect!

    OdpowiedzUsuń
  6. Bo ja pomalowałam dwa paznokcie, stwierdziłam, że za bardzo nie mój, zmyłam i pomalowałam Greenportem :D Poza tym z tego, co pamiętam jakoś kiepsko mi się nim malowało.

    To musi być w takim razie ten sam egzemplarz :D

    OdpowiedzUsuń
  7. wow! wszystkie mi sie podobaja, nie mam niestety zadnego ;/

    OdpowiedzUsuń
  8. Sonidlo thank you :) I think that I'm an Essie addict :D

    Nola mi tez się nim dziwnie maluje, jak kredą rozrobioną w wodzie :D Widzę go u siebie latem, dlatego jeszcze się z nim nie rozstaje :D

    Iwetto czym byłby blog lakierowy bez kusicielstwa? :D

    OdpowiedzUsuń
  9. Pomijając fakt,że dwa ostatnie zdjęcia są prawie identyczne, to ładne te Essie :D

    Pilar1899

    OdpowiedzUsuń
  10. Pffffryyyyyyt :P Nie są identyczne! :D

    OdpowiedzUsuń
  11. Z przyjemnością nagradzam :)
    http://no-to-pieknie.blogspot.com/2010/11/rosne-w-uszach.html

    OdpowiedzUsuń
  12. Kurcze...
    Ja strasznie lubię Essie, a mam tylko jeden lakier kolorowy i jeden top coat.
    One są strasznie drogie, a z Twojej kolekcji z 5 mi się podoba! :(

    OdpowiedzUsuń
  13. lily, na jakie Essiaki czekasz?


    Van D'Go to taki moj kolorek, ale maluje sie nim strasznie.

    OdpowiedzUsuń
  14. Eeee, nie są jakieś strasznie drogie :D Na Allegro czy eBayu można trafić za niewielkie pieniądze :)

    Kaolina właśnie nie wiem :D Bo to, jakby to powiedzieć, niespodzianka :D

    OdpowiedzUsuń
  15. biore wszystkie duplikaty! klepie sie!

    OdpowiedzUsuń
  16. Duplikaty czego? I gdzie ja napisałam, że się czegoś pozbywam? :D

    OdpowiedzUsuń
  17. imponująca kolekcja *.*
    co do paczki, to też chciałabym mieć takie niespodzianki, ehh...;))

    OdpowiedzUsuń
  18. Lily, no kolekcja jest mega imponująca!! No i oczywiście czerwienie wiodą prym ;D Mnie jakoś Essie zniechęciło swoim pędzelkiem :( Mam Mint Candy Apple,ale jakoś szału na mnie nie zrobił, chodzi mi o konsystencje, rozprowadzanie, trwałość itd, bo kolor kocham miłością bezgraniczną ;D

    OdpowiedzUsuń
  19. Toć właśnie za pędzelek my Essie kochamy! :D A MCA jest ciężki w obsłudze, bo to jednak pastel. Inne moje Essiaki są cudowne :D

    OdpowiedzUsuń
  20. świetna kolekcja ;D pozazdrościć, lecz te czerwone to u Ciebie jakieś zboczenie ;P
    Muszę też (dopiero teraz) zwrócić uwagę na Twój Sheldonowski avatar! Wybrany specjalnie, czy może przypadek?

    OdpowiedzUsuń
  21. Ja bym za Sheldonem na koniec świata poszła :D

    OdpowiedzUsuń
  22. No to może któregoś pięknego dnia skuszę się na jakiegoś Essiaka ;D Po poradę przyjdę do Ciebie :)

    OdpowiedzUsuń
  23. thanks for posting this, so many colors and this way easy to compare shade. I love all of them, but have only a few :(

    OdpowiedzUsuń
  24. no jak ci sie cos w niespodziance zdublujee duuuuhhh :P

    OdpowiedzUsuń
  25. Hermetic I'm glad you like it ;) And my bottles are such a cuties, aren't they? :D

    Sab ah-ha :D Mam nadzieję, że nic mi się nie powtórzy :D

    OdpowiedzUsuń
  26. nie bądź świniak podziel się xD żartuję :) świetne lakiery:D pola10

    OdpowiedzUsuń
  27. Z tym van d'go to niezła historia haha. Nolu, wszystko zostaje w rodzinie hehe ;)
    Uwielbiam Essie!

    OdpowiedzUsuń
  28. Nie podzielę się, przecież to moje dzieci :D

    No to się Van D'Go nazwiedzał... Pojeździł po Polsce, światowiec normalnie, fiu fiu :D

    OdpowiedzUsuń
  29. Haha, dwa ostatnie zdjęcia mnie powaliły ;)))
    Niemalże takie same, a jednak inne i wszystkie trzeba mieć... Kobiety xd

    OdpowiedzUsuń
  30. Zdecydowanie trzeba mieć wszystkie :D A jest jeszcze tyle pięknych essiakowych czerwieni...

    OdpowiedzUsuń
  31. Podziękowała. Piękne są! Uwielbiam Essie, mogłabym na nie patrzeć godzinami (i na swoje i na cudze ;-)) Trzymam kciuki za paczkę i czekam na Twoje swatche jesiennej i zimowej kolekcji.

    I.

    OdpowiedzUsuń
  32. Ja też uwielbiam Essie :D Uwielbiam ich buteleczki, bo można je tak równo w rządku ustawić, mrau :D

    OdpowiedzUsuń
  33. Liliput boska kolekcja... i kolorystycznie ciekawa... szczegolnie pierwsze trzy zdjecia miodziooo :))



    pozdrawiam desti :)

    OdpowiedzUsuń
  34. Wow, wszystkie boskie*.*

    OdpowiedzUsuń