środa, 6 października 2010

Angora Cardi.

Szybki post. Zachwycający kolor, bezbłędna aplikacja. Ja kochać Essie. Amen.

This will be very qucik post: stunning color, flawless apllication. I love Essie till death. Period :D



7 komentarzy:

  1. Na żywo jest jeszcze ładniejszy :) Bardzo elegancki :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja czekam na swoj wlasnie.;)
    W sumie myslalam, ze jest troche inny, ale na szczescie jestem niewybredna jesli chodzi o kolory lakierowe.

    OdpowiedzUsuń
  3. A myślałaś, że jaki on jest? ;>

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie wiem. :P
    Moze bardziej fioletowo-rozowy? A u Ciebie jest taki przytlumiony, troche taupowy? Ale moze mam cos z oczami i ekranem, hehe. W ogole ciezki to kolor do okreslenia.

    OdpowiedzUsuń
  5. Piękny, jest na mojej liście must have :)

    OdpowiedzUsuń