niedziela, 3 października 2010

Bunch of tulips.

Dziiiiiiwna sprawa. Miałam już Tulipa na paznokciach raz, i pamiętam go zupełnie inaczej :D Za pierwszym razem był to na mnie róż, trochę cukierkowy. A wczoraj? Cukierkowy róż zamienił się w lekko czerwony róż :D
Bardzo lubię lakiery z tej serii Celii. Nie wszystkie kolory trafiają w mój gust, ale te cztery, które posiadam są świetne. I są świetne jakościowo - trwałości nie ocenię, bo, jak zauważyłyście lub i nie, kolor zmieniam codziennie :D, ale na przykład konsystencję mają fajną, pędzelek jest równo przycięty, odpowiednio długi i gruby, cena jest do przełknięcia. Szkoda tylko, że poszukiwanie tych lakierów w sklepach stacjonarnych jest jak polowanie na Yeti - każdy słyszał, nikt nie widział; trzeba mieć niesamowite szczęście by kupić je w normalnym sklepie (podobnie jest z mini lakierami Celii, z letniej kolekcji czy coś - klik, mogłabym mieć wszystkie, mam jeden i to dostany w prezencie...). Jeśli jeszcze o Celię chodzi - ta firma ma cudne szminki :D Może kiedyś sklecę małą recenzję, bo zaczynam Celiowe szminki uwielbiać :D

I've had this color on my nails once so far. Yesterday was second time and I was shocked. I remembered this as a light, bright candy-like pink. And what I had yesterday on my nails? bright pink with red tones. I like this secodns version of my Tulip polish better ;) Pink with red is totally cool and awesome :D




18 komentarze:

Moniak pisze...

Fajne szminki powiadasz? Ja właśnie mam ochotę na nową szminkę i zastanawiam się nad jakąś :)
A różyk bardzo ładny.

Lili pisze...

Fajne :D I szminki łatwiej dostać niż lakiery. Mam trzy dwie utleniane (brązową i zieloną :D) i jedną witaminową. Cuda moje :D

cammie pisze...

Lili, nigdy nie miałam z tą marką do czynienia, ale coś mi się kojarzy, że jest w moim mieście drogria, która ma ją w ofercie. Sprawdzić ci dostępność tych lakierów? :)))

Lili pisze...

Cammie jakbyś mogła to byłabym bardzo wdzięczna :*

cammie pisze...

Zerknę przy okazji :*

Kamila pisze...

Wczoraj widziałam na wystawie jeden z drogerii w moim miescie te lakiery "kwiatowe" :D

elf__ pisze...

Ja dzisiaj u siebie kupiłam 2 lakiery i już je kocham ;d takie ładne mają kolory ;) Wzięłam jeden, który Ty chyba masz Orchid i Cyclamen ;d

Lili pisze...

Tak, mam Orchid :D Jeszcze go nie testowałam ale kolor ma śliczny :D A Cyclamen to jaki?

elf__ pisze...

super ;d dodałam 2 razy komentarz pod innymi notkami xd geniusz ze mnie ;)ja bym określiła go jako lekką fuksję ;d jutro pomaluję paznokcie i postaram się wysłać do klubu lakierowego ;d
Byłam zdziwiona, że tak stoją równym rzędem u mnie w sklepie i chyba wszystkie kolory były ;)

Lili pisze...

Ja do tej pory testowałam dwa florisowe lakiery, i z obydwu jestem zadowolona :) Za te cenę są naprawdę fajne :D

elf__ pisze...

Jeszcze nie wiem jak z trwałością, ale nakładają się bajecznie ;) i to tylko za 6 zł ;d
Wydaje mi się, że jeszcze po jakiś wrócę ;)
Nawet mają wzorniczek ;d

Kamila pisze...

Kupiłam dziś jeden lakier z tej serii - nr 11 Fuchsia. Podobały mi się jeszcze 2: nr 14 i 18 o ile dobrze teraz pamietam ;)

Lili pisze...

Fuchsie mam :) 14 to chyba Orchid, tak? Taki jasny, trochę brudny a trochę pudrowy róż? Jak tak, to tez go mam :D

Kamila pisze...

tak :) chyba tak ;) 18 ma w nazwie coś z Rose

Lili pisze...

To Orchid jest bardzo ładny :D Możesz po niego wrócić z czystym sercem :D

elf__ pisze...

Też potwierdzam ;p Orchid jest śliczny ;)

Kamila pisze...

Lili: nie wrócę po żaden lakier Celii. Pomalowałam własnie paznokcie tym co mam i ... koszmar! ja nie wiem czemu się zachwycasz :p Druga warstwa nakłada się fatalnie, pędzelek nie rozprowadza lakieru równomiernie, mam smugi, do tego zrobiło mi się kilka rowków od włosków pędzelka. Schnie bardzo długo i zrobiły się bąble. No i nie kryje perfekcyjnie - prześwitują końcówki. Fuj fuj

Lili pisze...

No co Ty o.O Moje nakładają się idealnie. Zwłaszcza Poppy - cud, miód, malina :)

Prześlij komentarz