sobota, 9 października 2010

Mesmerized.

Dostałam ten lakier od taty. Na dzień dziecka. Byłam milo zaskoczona :D Tym bardziej, że dostałam tego lakieru dwie butelki - biedny tato sobie pomyślał, że 15ml lakieru to mało i zużyje go raz dwa. Więc zanabył droga kupna dwie butelczyny :D Bo w końcu 30ml lakieru to nie 15ml :D

Jeszcze niedawno powiedziałabym, że niebieskim lakierom dziękujemy. Teraz w takich kolorach jestem zakochana. A Mesmerize był chyba jednym z pierwszych moich niebieskich. I od razu big love :) Bo czy można go nie kochać? Kolor jest żywy, wibrujący, radosny... No piękny :)

I got this one from my father - a little gift for a Children's Day :D 
With Mesmerize it was love at first sight :) It's beautiful shade of blue, bright and vivid. Mesmerized, indeed ;)))



2 komentarze:

pannajoanna pisze...

kolor jest nieziemski! za niebieskimi lakierami nigdy nie przepadałam ale ten wyjątkowo mi się podoba ;) i chodzi za mną taki kolorek ostatnio i czeka aż go kupię :D

Lili pisze...

Mesmerize jest hipnotyzujący ;)

Prześlij komentarz