sobota, 16 października 2010

Siedem.

Lakier ten kojarzy mi się z filmem Siedem :D No po prostu :D
VII to dziwak. To kolor śliwkowego powidła zmieszanego z odrobiną Nutelli. Nie brąz ale tez i nie wysmażona śliwka, coś pomiędzy. W sztucznym świetle wygląda na brąz, jednak światło dzienne wydobywa z niego te śliwkowo-powidłowe nuty. Apliakcja cudowna, pędzelek rewelacyjny. Krycie przy dwóch starannie nałożonych warstwach.



20 komentarze:

zetuzetia pisze...

Jak on się ma do Borisa z Nataszą?:>

BTW: dlaczemu ciagle Bitchy jesteś?:D

sabbatha pisze...

ooo mogę zjeść ci palce?:>

mam podobnego inglota :>

zetuzetia pisze...

Kiedyś bylocos takiego (może nadal jest), co nazywalo się chyba Czokodżem. W każdym razie dżem z dodatkiem czekolady. I jagodowy miał taki kolor, jak Twoje paznokcie ;D

Lily pisze...

Hm, jak on ma się do Borysa i Nataszy, dobre pytanie :D B&N jest bardziej fioletowy w buteleczce ;) A VII ma więcej brązu :D Podobne, jak się ma jeden todrugi można sobie darować.

Już powinnam być In Love, chociaż humorkowa strona zastrajkowała i nie chce mi zmienić humorku :D

Sab możesz :D Ja sama się do nich ślinię :D

Pilar pisze...

A jak byś go porównała do Can you Tapas this? Bo nie wiem czy ma mnie on kusić czy nie...

Lily pisze...

Nie mam Tapasa :(

Martynique pisze...

Śliczny ten lakier i masz bardzo ładny kształ paznokci. Ja niestety przez problemy z tarczycą aktualnie posiadam krótkie i brzydkie pazurki :(

sabbatha pisze...

a ja myslalam ze ty wszystko masz ;d

Lily pisze...

Martynique dziękuję bardzo :)

Sab, ha ha ha :P

Pilar pisze...

O szkoda, ja go mam :D Kupiłam ze względu na nazwę...Z tgo też względu leci do mnie Barefoot in Barcelona a w najbliższej przyszłości cała hiszpańska kolekcja ->mam słabość ;p

Lily pisze...

Po nazwie bloga wcale bym nie przypuszczała :P A Barefoot to świetny wybór, śliczny jest :D

Patsy pisze...

Bardzo ładny kolorek :D

barwy.wojenne pisze...

Ostatnio zastanawiam się nad zakupem takiego koloru, ale wciąż nie moge sie zdecydować czy ma wpadać bardziej w śliwkę, czy w czekoladę. Może lepiej kupić po prostu dwa?

Lily ja jeszcze nie mam żadnego lakieru z China Glaze, więc zapytam - jak z trwałością?

Kasia

Lily pisze...

Kasiu China Glaze jest w mojej świętej trójcy lakierowej. Zdarzało się, że z bazą i topem nosiłam ChG (głównie Ruby Pumps, bo na samą myśl o zmywaniu coś mnie brało ;)) nawet i tydzień,były delikatne ubytki na końcach ale to chyba normalne. Więc trwałość jest dobra :))

Anonimowy pisze...

Właśnie wczoraj oglądałam Siedem ;p Czemu Ci z tym filmem się kojarzy? ;d
Ładny i taki apetyczny jest ;)
Tak mi szkoda Pitta w tym filmie ;(
elf__

barwy.wojenne pisze...

Pewnie w niedługim czasie skuszę się na nowy lakier i kupie China Glaze. Tylko na kolor będę musiała sie zdecydować :).


Kasia

Moniak pisze...

Uwielbiam film Siedem :D

Pilar pisze...

Hehe,no właśnie,starannie tą słabość do espanol'a ukrywam :D Po Twoich swatchach widzę,że dokonałam dobrego wyboru i już się nie mogę go doczekać ! A powiedz jak kupujesz Opiki i inne 'zagraniczne' lakiery? Znasz jakieś fajne strony,oprócz VB?

Lily pisze...

China Glaze i Color Club często kupuję na Eurofashion, a OPI poza tym przez szpiegów w USA ;) Transdesign ma dobre ceny, do 9 lakierów przesyłka 18$, więc plus dwa dolce do lakieru to jest dość znośna cena :D

Madzik Monster pisze...

Potrzebuję go! :D

Prześlij komentarz