sobota, 2 października 2010

My hero!

Mój bohater, pan Gliniasty :D Rewelacyjny kolor, który się kocha albo nienawidzi :D W butelce wygląda strasznie, jak taki wymiotek. Ale na paznokciach to jest miłość aż po grób i nawet dalej. Szaro-beżowa baza ze złotym pyłkiem. Tego złotego pyłku z daleka nie widać, chyba że w pełnym słońcu. To nie jest shimmer, to właśnie taki pyłeczek. Bardzo lubię ten lakier, jest taki nietypowy - nie widziałam jego odpowiedników, nawet wśród droższych marek. Się nam Catrice postarało :D

It's a greige color with gold shimmer? speck? Dunno how to name it, cos it's not a typical shimmer. It's more like glimmer.
When I first saw Clayton in the bottle I thougt 'uch, gross', but when I applied it on my nails I thought 'och my, love it'. This one you love or hate. There is no space to 'oh, maybe I like it' or 'oh, maybe I don't'. Love it or hate it, period ;) 
So, this one is a greige base with this gold glimmer. And it looks really good in sun. Clay-ton, My Hero :)))))



6 komentarze:

sabbatha pisze...

to jest shimmer :D Ładny :-)

Lili pisze...

Ja się będę przy swoim upierać, że to nie jest typowy shimmer :D

A jak Ingrid? Próbowałaś już?

sabbatha pisze...

najn! Ale jak bedziesz grzeczna to bedzie jako nastepny :-)

Lili pisze...

Zawsze jestem grzeczna :D

sabbatha pisze...

dobrze, to nastepny bedzie ingrid :D

Moniak pisze...

wow, fajowy!

Prześlij komentarz