sobota, 13 listopada 2010

Essence Into The Wild - kredki, krótka recenzja.

Od jakiegoś czasu cały mój makijaż oczu to tusz, kreska i cielisty cień. Jakoś nie mam ochoty na wyszukane makijaże ;) Jeśli o czerń chodzi to jestem wierna kredce Lancome (której mini wersji mam chyba z pięć, uwielbiam zestawy typu tusz plus mini demakijaż i mini kredka :D) a z kolorowymi eksperymentuję ;) I tu wolę tańsze kosmetyki, bo kupię ich więcej za mniej, a jak wiadomo kolorowej kredki do samego końca się nie zużyje...

Ostatnimi czasy zachwycam się kredkami jumbo Essence z edycji limitowanej Into The Wild. Mam obydwa dostępne kolory czyli Beat The Heat i Zulu. Beat The Heat to złoto, ciepłe i połyskliwe. Zulu to chłodny brąz ze srebrnym połyskiem. Kredki same w sobie są miękkie, na gołej powiece raczej niezbyt trwałe. Ale na bazie zyskują bardzo, zarówno na kolorze jak i na trwałości. Dlatego ja polecam stosowanie ich właśnie na bazie, wtedy mamy gwarancję, że kreska przetrwa cały dzień :D


Złotej używam głównie na dolną powiekę, brązowej na górną. Kredki są łatwe w obsłudze, nawet niewprawne ręce narysują nimi równą i ładną kreskę. Zulu jest też fajną bazą pod ciemne cienie.
Za tę cenę (4,99) uważam, że warto :D Za pięć zeta mamy naprawdę fajny kosmetyk. Trochę żałuję, że nie kupiłam sobie eyelinerów z RtP, ale może jeszcze gdzieś je spotkam :)

16 komentarze:

kmb1 pisze...

Sunny, mogę w poniedziałek zajrzeć i kupić Ci linerki, ostatnio były u mnie w Naturze wszystkie , może jeszcze będą. Tylko powiedz jakie kolorki ;) Jeśli chcesz to napisz do mnie na wizażu do jutra(tam jestem najczęściej,pewnie też masz konto), na nicka:
kmb1 (małymi literkami,łącznie)

kmb1 pisze...

*oczywiście jeśli wiesz, że u Ciebie nie dostaniesz nigdzie, to takie wyjście awaryjne

xDOMINIKAx3 pisze...

Ta złota świetnie się prezentuje. :)

Lily pisze...

kmb dziękuję Ci bardzo :* jak jutro ich nie kupię u siebie to się zgłoszę :D

Lily pisze...

Dominika złota to jest taka trochę bazarkowa, ale na dolnej powiece wygląda dośc dobrze :D

Ew. pisze...

ulala, kredki wyglądają zachęcająco ^^ :)
zwłaszcza ten brąz :)
pozdrawiam i zapraszam do mnie :)

Patsy pisze...

bardzo ładne kolorki :D może jej jeszcze dorwę :)

Rose Sélavy pisze...

Te złota super. Szkoda,że u mnie jej nie było. :c

zetuzetia pisze...

Gdyby ktoś chciał, mogę podzielić się brazową, bo chłopak kupił mi trzy :D

Lily pisze...

Zuzik trzy brązowe? Dba o Ciebie :D

zetuzetia pisze...

Tak, trzy brązowe :D A tę Lancomową mam z zestawu i jakaś twarda się wydaje:> ja najbardziej lubię szanelkową, przyjemnie miekka jest ;)

Lily pisze...

Moje są takie średnie :) Lubie jeszcze kredki Clinique, mam brąz - piękna jest :D

Ania pisze...

Oo, nawet nie wiedziała, że w Into the Wild były kredki jumbo. ;) U mnie ciągle tylko błyszczyki i cienie leżały.

Hexxana pisze...

Brazowa wyglada swietnie!niestety u mnie ich niet:(

Agusława pisze...

U mnie też ich nie ma, ale kolorki bardzo ładne, szczególnie właśnie ten brązik. I ogólnie super cena! ;)
Zapraszam do mnie,

Iwetto pisze...

Słyszałam właśnie,że są super! Ja nie wziełam, bo mam za dużo z NYXa ;)
Buziaki :*

Prześlij komentarz