niedziela, 14 listopada 2010

Z cyklu gadżety kosmetyczne...

Jestem straszną gadżeciarą, nie tylko kosmetyczną ;) Uwielbiam wszystkie takie pierdoły, które nie mają jakiegoś konkretnego przeznaczenia ale ładnie wyglądają, są modne i po prostu trzeba je mieć :D

Ten czyścik Neutrogeny to właśnie taki gadżecik. Można sobie bez niego świetnie poradzić, ale skoro już go mam to używam.  Usłyszałam o tym urządzonku chyba rok temu, koleżanka strasznie mi go zachwalała. Więc ja, jak to ja, wyruszyłam na poszukiwania. Dostałam go w pierwszym lepszym Bootsie, wraz z zapasem wacików (zapas teoretycznie na chyba dwa miesiące, mnie starczył na rok :D). I tak w sumie od roku używam czysicidełka regularnie.

Neutrogena Wave Power Cleanser to małe wibrujące urządzenie, którego zadaniem jest umycie nam twarzy. Waciki nasączone są środkiem myjącym (nie znam się na składach, ale zdjęcie składu wacików dam na samym dole :)), skóra po umyciu jej NWPC jest czysta ale dość mocno ściągnięta, dlatego ja nie przepadam za wacikami dołączonymi do zestawu.
Fajne jest to, że myjąc twarz robimy od razu jej masaż i peeling. Dlatego lubię tego urządzenia używać - zwłaszcza po ciężkim dniu, taki delikatny masaż zmęczonej cery to coś wspaniałego.
Jak już wspomniałam nie lubię dołączonych wacików. Ale radzę sobie z tym tak, że używam zwykłych płatków kosmetycznych (nasadka łapie też zwykłe waciki :)) z moim ulubionym żelem/olejkiem do mycia. I wtedy jestem już całkiem zadowolona :D

Sam czyścik jest zasilany baterią AA, ma fajny kształt, który świetnie leży w dłoni no i jest wodoodporny (można go używać pod prysznicem/w kąpieli bez obaw). Ceny szczerze mówiąc nie pamiętam, więc nie było to bardzo drogie bo ja bardzo drogie rzeczy pamiętam ;) Wacików nie dostaniemy w Polsce, ale to nie problem, naprawdę. Jak już pisałam można używać zwykłych płatków z ulubionym myjadłem :D W oryginalnym zestawie jest czyścik i 14 płatków, w opakowaniach zapasowych płatków jest 30 (niby na miesiąc używania).

Podsumowując: gadżet, całkiem przydatny i przyjemny. Oceniam go tak na 3,5/5 :)


8 komentarze:

Patsy pisze...

bardzo ciekawe urządzenie, aczkolwiek o dziwnym kształcie :). Bardzo dobrze, że można zwykłych płatków używać :D

P4ulin3ck4 pisze...

Super urządzenie :) Czego to ludzie nie wymyślą! Ja używam teraz do mycia twarzy L'oreal Pure Zone 30 Sec Chrono Clear Żel Dogłębnie Oczyszczający.Z taką fajną "szczoteczką"do mini peelingu i masażu, rewelacja! Chociaż nigdy nie miałam problemów z cerą, to teraz jest ona fajnie oczyszczona :)

Osa pisze...

Właśnie planowałam zakup tego cacka. Jest dostępny na Allegro.

Makeup, style, beauty ;) pisze...

on ile się nie mylę do z Avonie lub oriflamie jast takie cacuszko ;dd

cammie pisze...

Gdzie ja już widziałam to ustrojstwo? Chyba u Kamilanny w Foto-Makeupowo. Pamiętam, że nawet sprawdzałam dostępność na allegro i ebay, ale ostatecznie nie zdecydowałam się. Mam żałować? ;)))

Lily pisze...

Cammie nie ma czego żałować :) Przydatne ustrojstwo, ale to jednak gadżet, bez którego możemy się obejść :)

Iwetto pisze...

W Avonie też proponują podobny produkt. Ja z Neutrogeny miałam taką szczoteczkę wibrującą z gąbką do mycia twarzy. Bardzo fajny produkt, ale według mnie o wiele lepiej sprawdza się szczoteczka z Rossmana :)
Buziaki :*

xDOMINIKAx3 pisze...

Ja właśnie też w ofercie Avonu coś podobnego widziałam. ;) Jak już wykończę wszystkie moje peelingi to się skuszę na coś takiego. :P
Serdecznie zapraszam do mnie. ;)

Prześlij komentarz