poniedziałek, 15 listopada 2010

Jesienny blues.

Nie wiem dlaczego akurat blues, ale jak blues to blues.
Dla mnie co bardzo ładny odcień taupe, ciocia Wiki mówi, że to light taupe i ja się zgadzam :) Brązowo-szara baza z delikatnym ale widocznym shimmerem (ten shimmer tak ślicznie błyska w sztucznym świetle :D). Aplikacja była bardzo poprawna. Lakier ten to typowy dwuwarstwowiec (a swoją droga nie rozumiem, jak można narzekać, że trzeba położyć dwie warstwy jakiegoś lakieru - niewielki procent lakierów do paznokci to jednowarstwowce, do tego przy jednej warstwie potrzeba ogromnej staranności w malowaniu; nie lepiej położyć dwie? przecież czas schnięcia nie wydłuża się jakoś masakrycznie a paznokcie zdecydowanie lepiej wyglądają z dwoma warstwami lakieru, który wtedy wygląda tak, jak ma wyglądać...). Trwałość przyzwoita, mimo dzisiejszego mycia okien mój mani jest nieruszony.

Me like it :)



12 komentarze:

pannajoanna pisze...

te lakiery Colour Alike coraz bardziej mnie kuszą :D ten również :) tylko czy to to idzie w jakimś sklepie dostać czy tylko internetowo?

Ew. pisze...

świetny kolore, póki co z takimi muszę się pożegnać, na moich dość wyniszczonych pazurkach taie odcienie nie wyglądają najlepiej, bo wszysto pięknie podkreślają :)

kmb1 pisze...

No nie wiem , czy nie masakrycznie.
Mi jedna warstwa schnie z reguły 10 minut i już mogę robić wszystko. A z dwoma siedzę po dwie-trzy godziny i i tak mi się odbija na nich wzór z poduszki...

Patsy pisze...

jakoś mi nie podpasował kolorek, wyjątkowo ;)

Atina pisze...

fajny kolorek, gdziem można dostać ten lakier i za ile?

Lily pisze...

Atina i PannaJoanna - trzeba tych lakierów szukać po drogeriach po prostu, w Krakowie mamy kilka miejsc gdzie są ;) A jak w innych miastach to nie wiem :) Może warto do Barbry napisać z prośbą o listę sklepów, które mają ich lakiery w ofercie?

Patsy bo taupiaki trzeba lubić :) Ja jestem wielbicielką :D

kmb a może zainwestujesz w wysuszacz? :> A jak nie to może oliwkowanie paznokci? Po 20 minutach można pomalowane paznokcie spokojnie posmarować oliwką, trudniej zepsuć świeży lakier.

Urban Warrior pisze...

Lilka, gdzie Cie wcielo?! :*:*:*

Lakierek fajny, podobny do opikowego Jacka.

Lily pisze...

Urbankowa :*** A wcięło mje, jakoś się po przerwie nie mogłam na wizażu znajść :/ To sie na blogosferę przerzuciłam :D Ale widzę że Ty też blogujesz :D

Shopaholic dream pisze...

zaraz wpisuje go na moja liste do zdobycia!:D

Urban Warrior pisze...

Maz za woda, zona sie nudzi w domu (nie ma jej kto zabawiac lol), to i blogowac zaczela.
Ale Ty masz tych lakierow :mdleje: Ty to wszystko bedziesz razem ze soba przeprowadzac ?!?! Toc to dodatkowa walizka :D

Lily pisze...

No co Ty, drewna do lasu się nie wwozi, right? :D Tutaj się nimi siostra ma zaopiekuje, część pewnie pójdzie w świat :D

Gdyby to była tylko dodatkowa walizka to pół biedy. Ale to dodatkowe 100 kilo xD

kmb1 pisze...

Próbowałam z wysuszaczami i nie bardzo się ze mną lubią. I tak długo mi schną lakiery. Chyba mam takie felerne paznokcie ;( .
Z oliwkowaniem muszę spróbować ;)

Prześlij komentarz