poniedziałek, 13 września 2010

Mr Big vs Very Berry

Od lewej (from left): Mr Big, Very Berry


Kiedy kupowałam Very Berry wiedziałam, że będzie podobny do Biga, jednak nie pomyślałabym, że Essence wypuściło dupe własnego koloru :D Big i Very Berry są niemal identyczne (Big jest troszeczkę ciemniejszy, ale jest to różnica widoczna tylko dla lakieroholiczki :D). Nawet ich właściwości są takie same (obydwa lakiery są gęste, kryjące już po jednej warstwie). Jeśli masz jeden z nich drugi możesz sobie odpuścić.


Can you see any difference between this two? Because I, honestly, can't (maybe Mr Big is a little darker than Very Berry, but it's visible only for a polishaholicks :D). They're the same, they only have various names. Even their features are very similar. So if you have one of them you don't need another one.

Od lewej (from left): Mr Big, Very Berry, Mr Big, Very Berry


4 komentarze:

Kamila pisze...

Dzięki :*

Rzeczywiście bardzo podobne :) i widać, ze Mr Big jest ciut ciemniejszy. Kupię go przy najbliższej okazji :)

Lili pisze...

Big jest cudowny :) Moja najukochańsza fuksja :D

Rose Sélavy pisze...

O, ja sie dzis do niego slinilam (i brokatowego) twinsa, ale zrezygnowalam na rzecz blyszczyka i jakiejs starszej limitowanki. Hmm...cos mi sie zdaje, ze wroce po niego niedlugo. ;)

Kasiuchetka pisze...

Bardzo ładny kolorek :)

Prześlij komentarz