wtorek, 28 września 2010

Plum play with me.

lee_la prosiła o swatcha Śliweczki. Tadam, oto i śliweczka :D
Bardzo lubię ten kolor. Fiolet podchodzi pod ciemniejszy, nie jest jaskrawy ale ciągle zwraca uwagę. Fajna odmiana od codziennych frenczów, wieczorowych vampów i klasycznych czerwieni. Jesienny ale bardzo wesoły, taki, hm, czaruś :D
Niby podobny do Pamplona Purple, ale gdy przyjrzymy się dokładniej to widać różnicę, i to sporą.

Rich, medium plummy purple :) This is one of prettiest purple shades I have. It just gives a nice variation to plain old every day colors. Very unique. I thought that this one is a dupe of pamplona Purple, but Pamplona is different.



10 komentarze:

lee_la pisze...

lily :) dziękować :) :* kurde kolejny potencjalny zakup ;/ ale narazie odpłynełam w brudnych kolorach i pokochałam london's weather forcast a idzie do mnie merino cool wiec plum play with me to odlegly zakup :D :)

Lili pisze...

Plum jest śliczna :D Na szczęście ze stałej kolekcji, więc może grzać miejsce na wish liście ;)

sabbatha pisze...

on jest szarawy?

Lili pisze...

Nieeeee...

sabbatha pisze...

ok juz widze, mam dwa rozne monitory i na lapie jest troche inny.

Kamila pisze...

A jak byś go porównała z Cherry Purple z essence? :>

Lili pisze...

Dwa zupełnie różne kolory. Plum Play With Me to średniożywy, trochę wibrujący fiolet a Cherry Purple to ciemny, vampowaty fiolet wpadający w czerń :D

Kamila pisze...

CP ciemny wampowaty fiolet??? U mnie wyglada na niezbyt ciemną śliwkę, jaśniejszy niż Thelma z Twinsów

Lili pisze...

No :D Nie typowy vamp, ale mocno w vampią stronę zmierzający. Na mnie jest ciemny, z Thelmą nie porównywałam, za to Thelma na mnie to taki średni fiolet jest, bez czerni :D

Kamila pisze...

Thelma u mnie tez bez czerni, ale Cherry Purple tym bardziej bez czerni :D

Prześlij komentarz