Wymiankowe nowości czyli garść Wet'n'Wild, Essie, H&M, Kanebo, Basic i Famous. Od Kasi i Ani. Dziękuje Dziewczyny :*
Jeśli macie jakieś pytania do mnie to śmialo uzywajcie formspringa :D http://www.formspring.me/SunnyMondayy
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą H and M. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą H and M. Pokaż wszystkie posty
poniedziałek, 22 listopada 2010
środa, 17 listopada 2010
Dzisiejsze zakupy czyli puść babę samą na sklepy...
Z założenia miał to być szybki wypad do Douglasa, więc z rana nawet się nie przebrałam i pomaszerowałam do galerii w dresach (mina pani douglażanki gdy taka wparowałam do tej jakże zacnej jaskini rozpusty - bezcenna, pani D. chyba padła na zawał, zachowywała się tak, jakby w życiu dresu nie widziała, myślałam, że mnie wyprosi :D na co ja przybrałam bitch face'a z mina 'try me, you bitch' :D). W Dougim dzisiaj akurat nie kupiłam nic (spisikałam się tylko Womanity i myślałam, że zejdę na migrenę, mdłości i słabość - Mugler dał czadu tym zapachem, jak babcie kocham...) ale za to narobiłam małżowi obciachy w H&M. Dlaczego? Odpowiedź na poniższych zdjęciach:
Betty Boop jest obłędna :D Całość - buteleczka, zakrętka, kolor, Betty na przedzie. No zakochałam się. Jestem wielką fanką Betty i ten lakier mnie uwiódł. Kolor to mocna, metaliczna fuksja o wdzięcznej nazwie Pink Wink :D
Tę Kiciusię tez kocham :D Na starość dziecinnieję, H&M ma też niesamowite Hello Kitty'owe kapciuszki, któe oczywiście chciałam kupić ale mąż zrobił minę i spytał 'how the fuck old are you? five?'. Na co ja zrobiłam swojego sztandarowego pouta i odpowiedziała 'twenty FIVE' :D Ale z kapciuszków nic nie wyszło, jutro po nie wrócę. Sama :D A póki co mam lakierek o przewdzięcznej nazwie Kitty Queen. Kolor tej słodyczy to fuksja z drobinkami, mrau :D
Poza tym mam cztery z pięciu metaliksów (od lewej: Iron Goddes, Copper Rulez!, Nothing Else Metals, Metal Battle i magnesik pod nimi):
Tu metalowe szmineczki (Metal Battle, Steel Me i Iron Goddess):
Oraz niedobitki czyli Highwaist Pink i naklejki na paznokcie:
Tylem nakupcyła w ostatnich dniach. A z metalówki dzisiaj to już niedobitki były, pani kasjerka w douglasie powiedziała, że się baby rzuciły na lakiery jak głupie :D
Betty Boop jest obłędna :D Całość - buteleczka, zakrętka, kolor, Betty na przedzie. No zakochałam się. Jestem wielką fanką Betty i ten lakier mnie uwiódł. Kolor to mocna, metaliczna fuksja o wdzięcznej nazwie Pink Wink :D
Tę Kiciusię tez kocham :D Na starość dziecinnieję, H&M ma też niesamowite Hello Kitty'owe kapciuszki, któe oczywiście chciałam kupić ale mąż zrobił minę i spytał 'how the fuck old are you? five?'. Na co ja zrobiłam swojego sztandarowego pouta i odpowiedziała 'twenty FIVE' :D Ale z kapciuszków nic nie wyszło, jutro po nie wrócę. Sama :D A póki co mam lakierek o przewdzięcznej nazwie Kitty Queen. Kolor tej słodyczy to fuksja z drobinkami, mrau :D
Poza tym mam cztery z pięciu metaliksów (od lewej: Iron Goddes, Copper Rulez!, Nothing Else Metals, Metal Battle i magnesik pod nimi):
Tu metalowe szmineczki (Metal Battle, Steel Me i Iron Goddess):
Oraz niedobitki czyli Highwaist Pink i naklejki na paznokcie:
Tylem nakupcyła w ostatnich dniach. A z metalówki dzisiaj to już niedobitki były, pani kasjerka w douglasie powiedziała, że się baby rzuciły na lakiery jak głupie :D
niedziela, 10 października 2010
Miss Stone Heart.
No nie mogłam się oprzeć temu lakierowi, gdy go zobaczyłam w H&Mie kilka tygodni temu. Po pierwsze kolor: niby czysta, jasna szarość, jednak gdy się przyjrzymy z bliska zobaczymy wrzosowe nutki. Po drugie imię: Miss Stone Heart to prawie Miss Bitch Face, ja kochać takie nazwy :D Trochę mnie przeraziła ta nowa butelka, ale uznałam, że przeżyję. Teraz już tak miło nie jest, bo korek jest masakrycznie nieporęczny i o ile z lewą ręką sobie radze, tak malowanie prawej to katorga. No i ta gęsta konsystencja - zdecydowanie wolę rzadsze lakiery.
When I saw it at my local H&M store I didn't hestitate, I bought it immediately (cos I love greys, he he he). Miss stone Heart is not a pure grey. It has an addition of heathery shade.
Consistency is thick (too thick for my liking), polish is opaque. Cap in this new version of H&M polishes is terrible, me not like it.
When I saw it at my local H&M store I didn't hestitate, I bought it immediately (cos I love greys, he he he). Miss stone Heart is not a pure grey. It has an addition of heathery shade.
Consistency is thick (too thick for my liking), polish is opaque. Cap in this new version of H&M polishes is terrible, me not like it.
poniedziałek, 20 września 2010
Boy, go get a rose for me!
Śliczny pudrowy róż z nutką liliowego fioletu. Ale formuła tego lakieru jest straszna. Lakier przypomina korektor albo farbę malarską, jest gęsty, masakrycznie smuży i zalewa skóry (więc z góry przepraszam za wszelkie niedociągnięcia na zdjęciach, starałam się jak mogłam...).
Kolor sam w sobie jest ładny, bardzo elegancki. Jeśli się Wam podoba i myślicie o zakupie - miejcie na uwadze jego wady (których jest zdecydowanie za dużo).
Nice shade, awful formula. Polish is thick, it smudges and my poor cuticles are pink painted because of it (so if you can see any imperfections on my photos - please, forgive me ;)) Argh!
Get a Rose 4 Me is pretty shade of powder pink with a hint of lilac. It's so chic :) If you like it and think about buying this shade - have on your mind that consistency of this polish reminds paintwork, and application is not a nice one :/
Kolor sam w sobie jest ładny, bardzo elegancki. Jeśli się Wam podoba i myślicie o zakupie - miejcie na uwadze jego wady (których jest zdecydowanie za dużo).
Nice shade, awful formula. Polish is thick, it smudges and my poor cuticles are pink painted because of it (so if you can see any imperfections on my photos - please, forgive me ;)) Argh!
Get a Rose 4 Me is pretty shade of powder pink with a hint of lilac. It's so chic :) If you like it and think about buying this shade - have on your mind that consistency of this polish reminds paintwork, and application is not a nice one :/
sobota, 18 września 2010
Girl stuff and H&M haul.
Dzisiaj miałam bardzo babski dzień - tylko ja i moja przyjaciółka. I dużo śmieciowego żarcia, lodów, krzyków, śmiechu... Bardzo potrzebowałam takiej chwili tylko dla siebie.
Oczywiście nie mogło się obejść bez nowych lakierów :D W H&Mie wypatrzyłam śliczną szarość - Miss Stone Heart. Wzięłam też brudny róż, który wpadł mi w oko w zeszłym tygodniu - Get a Rose 4 Me. Zwłaszcza tego drugiego jestem ciekawa - to teoretycznie nie moja barwa wojenna, ale tak ślicznie wygląda w buteleczce... :D
Today was a girl day :D Just me and my best girlfriend. There was a lot of junk food, ice-creams, screams and laugh :D I'm so happy now, I needed some girl-time for a long time now.
And, surprise surprise, I bought two polishes today - day without a new varnish is a day wasted, right? :D I purchased two polishes by H&M - Miss Stone Heart (it's a pretty grey shade) and Get a Rose 4 Me (much prettier dirty pink - so girly and a little OOC for me, but we'll see how it'll look like :D).
Oczywiście nie mogło się obejść bez nowych lakierów :D W H&Mie wypatrzyłam śliczną szarość - Miss Stone Heart. Wzięłam też brudny róż, który wpadł mi w oko w zeszłym tygodniu - Get a Rose 4 Me. Zwłaszcza tego drugiego jestem ciekawa - to teoretycznie nie moja barwa wojenna, ale tak ślicznie wygląda w buteleczce... :D
Today was a girl day :D Just me and my best girlfriend. There was a lot of junk food, ice-creams, screams and laugh :D I'm so happy now, I needed some girl-time for a long time now.
And, surprise surprise, I bought two polishes today - day without a new varnish is a day wasted, right? :D I purchased two polishes by H&M - Miss Stone Heart (it's a pretty grey shade) and Get a Rose 4 Me (much prettier dirty pink - so girly and a little OOC for me, but we'll see how it'll look like :D).
wtorek, 14 września 2010
Summer Fresh.
Jej, jej, jej - nie wiem, jak opisać ten kolor :D To taki shimmerowy cielaczek, bardziej łososiowy niż beżowy. W buteleczce wygląda jak mleko waniliowe, na paznokciach nabiera lekko różowo-pomarańczowego koloru. Śliczny :) Taki inny od tego, co noszę na co dzień. I znowu - chętnie przytuliłabym do serca dużą butelkę tego koloru :D
Jedyne do czego się przyczepię to aplikacja - lakier jest gęsty ale mimo to smuży niemiłosiernie. No i wymaga trzech warstw, po dwóch ciągle były prześwity :/
I don't know how to describe this color. It's nude and skinny but with some pink and orange in it. In the bottle it looks like vanilla flavored milk, on my nails it takes in some pink-ish tones. It's lovely, so OOC for me. But I like it, a lot :D
Application was awful - this color needs three coats to be opaque :/ And it smudged. A lot.
Jedyne do czego się przyczepię to aplikacja - lakier jest gęsty ale mimo to smuży niemiłosiernie. No i wymaga trzech warstw, po dwóch ciągle były prześwity :/
I don't know how to describe this color. It's nude and skinny but with some pink and orange in it. In the bottle it looks like vanilla flavored milk, on my nails it takes in some pink-ish tones. It's lovely, so OOC for me. But I like it, a lot :D
Application was awful - this color needs three coats to be opaque :/ And it smudged. A lot.
Grey Sky.
Bardzo ładna shimmerowa szarość z wrzosowymi podtonami. Na moich zdjęciach tej wrzosowości nie widać to chcę Was zapewnić, że one tam są. I właśnie ten delikatny fiolet nadaje Grey Sky uroku :D
Pojemność maluteńka, szkoda że nie ma tego koloru w większej butelce bo kupiłabym go na pewno :)
It's such a lovely shade. It's grey with some heather undertones. And this shimmer - it's pretty :) Maybe these heathery undertones are not visible on my photos, but I assure you, that they are there:) And the name is so suitable - it is grey sky, indeed. Grey, summer sky.
Pojemność maluteńka, szkoda że nie ma tego koloru w większej butelce bo kupiłabym go na pewno :)
It's such a lovely shade. It's grey with some heather undertones. And this shimmer - it's pretty :) Maybe these heathery undertones are not visible on my photos, but I assure you, that they are there:) And the name is so suitable - it is grey sky, indeed. Grey, summer sky.
poniedziałek, 6 września 2010
H&M
Some good stuff from my favorite H&M store. I love purple one already, there are flakies in my bottle (not too much, but I can see them...). Swaches soon :)
wtorek, 31 sierpnia 2010
Gossip Column vs. Blue Sky
Małe porównanie Blue Sky i Gossip Column dla Sabbathy. Blue Sky jest po prostu niebieskim lakierem, podczas gdy Gossip Column to typowy teal (niestety mój aparat zjadł tę zieloną nutkę w GC :/). Jeśli miałabym wybierać między tymi dwoma kolorami - wybrałabym Gossip Column :)
English please:
Sabbatha asked me for a comparison Blue Sky and Gossip Column. So here we are :D
Blue Sky is blue, no less no more than blue. Gossip Column is a blue teal shade (my camera was hungry and ate this teal tones *mad*). If I must choose one of them, I choose Gossip Column.
| Od lewej (from left): Blue Sky, Gossip Column, Blue Sky, Gossip Column |
Etykiety:
Color Club,
H and M,
kremowe,
niebieskie,
porównanie,
teal
poniedziałek, 30 sierpnia 2010
Dupe or not dupe - that's the question.
Kiedy zobaczyłam tę maleńką buteleczkę w moim H&Mie pomyślałam sobie, że to idealny odpowiednik cudownego Blue India. Czy Blue Sky faktycznie jest duplikatem Blue India? Odpowiedź na to pytanie brzmi NIE. Blue India to cudny odcień niebieskiego z dużą dawką kurzu, Blue Sky to po prostu niebieski, bez grama brudu i kurzu. Jednak myślę, że H&Mik będzie świetną bazą do zrobienia Blue India metodą chałupniczą :D Kiedyś spróbuję (wydaje mi się, że Recycle będzie odpowiednim szarym do tego celu).
| Od lewej (from left): Blue Sky, Blue India, Blue Sky, Blue India |
English please:
When I saw Blue Sky in my local H&M store I thought that this little bottle is a good dupe of Blue India. So - is Blue Sky in fact a dupe of my most precius nail polish? The answer is NO. Blue India is dusty shade of blue and Blue Sky is just shade of blue, whitout dustiness. But I think, that this polish is a good base for home made a'la Blue India shade :D I'll try someday with one of my grey color (Recycle, I think, will be perfect for this :)).
środa, 18 sierpnia 2010
Some new stuff. Again.
Wczorajsze zakupy. Jak się to mówi, miłego oglądania! :D
English please:
Promise is promise :D Few polishes which I bought yesterday. Enjoy! :D
1. Minis from imMATERIAL GURL set: Vintage Crepe, Designer Satin, Second-hand Silk, Mom's Chiffon, Heirloom Organza i Atelier Tulle.
2. Mediterranean Charm, high Roller, Italian Red i Matte Magic.
3. Queen of Hearts from LE essie loves diamonds by Judith Ripka, Santa Fe Mauve, Over The Knee, Pepperoni, Forever Young; Delia No.1 #51 i #53 (Delia is our polish cosmetic brand)
4.Essence stampy set, Divalicious Red Essence and polishes from Oceana TE: Pebble Beach (matte), Sea of Green (matte), Blue out to Sea i Ocean Sunset.
5. H&M polishes. This mini bottles are so cute, but so small :/ Grey Sky, Blue Sky, Fashionista, Razzle Dazzle and Deeply in Red with U.
Lakiery z zestawu imMATERIAL GURL. Sliczności :) Od lewej: Vintage Crepe, Designer Satin, Second-hand Silk, Mom's Chiffon, Heirloom Organza i Atelier Tulle.
Mediterranean Charm, High Roller, Italian Red i Matte Magic.
Queen of Hearts z edycji limitowanej essie loves diamonds by Judith Ripka, Santa Fe Mauve, Over The Knee, Pepperoni, Forever Young; i Delia No.1 #51 i #53.
Stempelek Essence, Divalicious Red Essence oraz lakiery z edycji limitowanej Oceana Catrice: Pebble Beach (matowy), Sea of Green (matowy), Blue out to Sea i Ocean Sunset.
I na koniec H&M. Te maleństwa są słodkie, ale mają tylko 3,2ml pojemności. Trochę jak jednorazówki :D Od lewej: Grey Sky, Blue Sky, Fashionista, Razzle Dazzle i Deeply in Red with U.
English please:
Promise is promise :D Few polishes which I bought yesterday. Enjoy! :D
1. Minis from imMATERIAL GURL set: Vintage Crepe, Designer Satin, Second-hand Silk, Mom's Chiffon, Heirloom Organza i Atelier Tulle.
2. Mediterranean Charm, high Roller, Italian Red i Matte Magic.
3. Queen of Hearts from LE essie loves diamonds by Judith Ripka, Santa Fe Mauve, Over The Knee, Pepperoni, Forever Young; Delia No.1 #51 i #53 (Delia is our polish cosmetic brand)
4.Essence stampy set, Divalicious Red Essence and polishes from Oceana TE: Pebble Beach (matte), Sea of Green (matte), Blue out to Sea i Ocean Sunset.
5. H&M polishes. This mini bottles are so cute, but so small :/ Grey Sky, Blue Sky, Fashionista, Razzle Dazzle and Deeply in Red with U.
Subskrybuj:
Posty (Atom)
