Pokazywanie postów oznaczonych etykietą szare. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą szare. Pokaż wszystkie posty

piątek, 19 listopada 2010

Katrisiowych nowości część trzecia - Absolutely Chinchilly!

No i ostatni lakier z tych nowościowych. Absolutely Chinchilly! Beżowa szarość, nie greige, nie taupe a po prostu szary z dużą ilością beżu. Lakier ten jest bardzo podobny do Chinchilly Essie, jednak Essie jest, według mnie, bardziej szara ;) Ale różnicy jako takiej między tymi lakierami nie ma :)




Porównanie Absolutely Chinchilly! z Chinchilly:

l-p: Absolutely Chinchilly!, Chinchilly, Absolutely Chinchilly!, Chinchilly

l-p: Absolutely Chinchilly!, Chinchilly, Absolutely Chinchilly!

środa, 27 października 2010

NOTD: Chinchilly.

Mój pierwszy lakier Essie jaki kupiłam :) I pierwszy szarak w mojej kolekcji. Gdy rok temu namiętnie poszukiwałam szarego koloru Essie był chyba wtedy jedynym prawdziwym szarakiem na rynku (a i tak ciężko było go kupić, ja sprowadzałam z jebaja). Nie wiedziałam wtedy jeszcze, czego mogę po Essie oczekiwać. Ale po pierwszym użyciu już wiedziałam, że to miłość na całe życie :) Jestem ogromną fanką Essie, i nikt mnie z tej drogi nie zawróci :D
A co do samego Chinchilly - najpiękniejsza szarość ever :) Średnia, kremowa, bez zielonych czy niebieski nut. Teraz, kiedy mam więcej niż jeden szary lakier to widzę, że w Szynszyli jest dużo beżu. Jednak gdy Szynszylka jest samotna na moich dłoniach to jest właśnie taką szynszylą szarością. A jaką kiedyś wzbudzał uwagę ten lakier swym nietypowym kolorem, ech... Piękne to czasy były :D

The prettiest grey shade ever. And my first, I must add. When I didn't have so many greys I thought, that Chinchilly is a pure, grey shade. Now I can see, that this Essie has a lot of beige in itself, but this still is a grey. Love it till death ;) The best grey ever. Simialr to High Society CC, but Essie has a better polish stuff than CC (best application, best brush, best consistency etc ;)).



niedziela, 10 października 2010

Miss Stone Heart.

No nie mogłam się oprzeć temu lakierowi, gdy go zobaczyłam w H&Mie kilka tygodni temu. Po pierwsze kolor: niby czysta, jasna szarość, jednak gdy się przyjrzymy z bliska zobaczymy wrzosowe nutki. Po drugie imię: Miss Stone Heart to prawie Miss Bitch Face, ja kochać takie nazwy :D Trochę mnie przeraziła ta nowa butelka, ale uznałam, że przeżyję. Teraz już tak miło nie jest, bo korek jest masakrycznie nieporęczny i o ile z lewą ręką sobie radze, tak malowanie prawej to katorga. No i ta gęsta konsystencja - zdecydowanie wolę rzadsze lakiery.

When I saw it at my local H&M store I didn't hestitate, I bought it immediately (cos I love greys, he he he). Miss stone Heart is not a pure grey. It has an addition of heathery shade.
Consistency is thick (too thick for my liking), polish is opaque. Cap in this new version of H&M polishes is terrible, me not like it.



sobota, 2 października 2010

My hero!

Mój bohater, pan Gliniasty :D Rewelacyjny kolor, który się kocha albo nienawidzi :D W butelce wygląda strasznie, jak taki wymiotek. Ale na paznokciach to jest miłość aż po grób i nawet dalej. Szaro-beżowa baza ze złotym pyłkiem. Tego złotego pyłku z daleka nie widać, chyba że w pełnym słońcu. To nie jest shimmer, to właśnie taki pyłeczek. Bardzo lubię ten lakier, jest taki nietypowy - nie widziałam jego odpowiedników, nawet wśród droższych marek. Się nam Catrice postarało :D

It's a greige color with gold shimmer? speck? Dunno how to name it, cos it's not a typical shimmer. It's more like glimmer.
When I first saw Clayton in the bottle I thougt 'uch, gross', but when I applied it on my nails I thought 'och my, love it'. This one you love or hate. There is no space to 'oh, maybe I like it' or 'oh, maybe I don't'. Love it or hate it, period ;) 
So, this one is a greige base with this gold glimmer. And it looks really good in sun. Clay-ton, My Hero :)))))



niedziela, 26 września 2010

Must have list.

Ciemny, stalowy odcień szarości ze srebrnym shimmerem. Ładny bardzo :D Aplikacja i inne takie lakierowy rzeczy w porządku. 

Dark, shimmer-y grey. It looks like liquid steel. Application and other stuff ok. Pretty shade :D




Where have all the movie stars gone?

No i kolejny lakier. Movie Star - kremowa, średnia szarość (niby czysta, ale ja tam widze dość wyraźne niebieskie tony). Jeszcze na wiosnę szukałam ładnej szarości po sklepach jak szalona jakaś. Nie było. A teraz proszę - praktycznie w każdej drogerii dostaniemy nie jeden, ale kilka odcieni szarości. Fajnie :) Movie Star na pewno nie jest jakąś wyjątkową szarością. Kolor jest ładny ale nie powalający. Lakierowe właściwości w porządku, cena też w porządku. Jeśli szukacie kremowej szarości to szorujcie do szaf Essence ;)

Aaaaaaaaaaand another one new polish. Movie Star. Creamy, medium grey. I remember those times when I was looking for any kind of grey shade like a mad woman. And now almost in every drugstore there are grey polishes. This one is nice but, again, not a unique one. Polish stuff (application, consistency, brush) is ok, price is also ok. If you're looking for nice and creamy grey - go get a Movie Star ;)



wtorek, 14 września 2010

Grey Sky.

Bardzo ładna shimmerowa szarość z wrzosowymi podtonami. Na moich zdjęciach tej wrzosowości nie widać to chcę Was zapewnić, że one tam są. I właśnie ten delikatny fiolet nadaje Grey Sky uroku :D
Pojemność maluteńka, szkoda że nie ma tego koloru w większej butelce bo kupiłabym go na pewno :)

It's such a lovely shade. It's grey with some heather undertones. And this shimmer - it's pretty :) Maybe these heathery undertones are not visible on my photos, but I assure you, that they are there:) And the name is so suitable - it is grey sky, indeed. Grey, summer sky.




poniedziałek, 13 września 2010

Fivepocket Grey vs Recycle vs Jumpy #168

W końcu zmyłam weekendowy manicure w szarościach. Ale przed zmyciem zrobiłam porównanie  podobnych odcieni szarości. Więc mamy na zdjęciach Fivepocket Grey, Recycle i Jumpy #168. I to właśnie ten ostatni jest najbardziej do FG podobny; praktycznie nie różnią się między sobą kolorem, Recycle jest wyraźnie jaśniejszy. Jeśli chodzi o komfort używania - najprzyjemniejszy jest Essence, zdecydowanie. Jest on gęsty, mocno kryjący; dwa pozostałe są wodniste i przejrzyste po pierwszej warstwie. Vipera i ChG potrzebują trzech warstw, Essence jedną - do pełnego krycia.

Comparison of three similar shades of grey: Fivepocket Grey, Recycle and Jumpy #168 (Vipera Jumpy is our polish polish :D it's cheap here, little bottle cost about one buck). Recycle is a lighter one. Fivepocket Grey and Jumpy are almost the same. When it comes to comfort during application - I like the most Essence, definitely. It's thick and application was the best. China Glaze and Vipera are runny and after one coat almost translucent (when one coat of FG is full opaque). I need three coats of ChG and Vipera.
Which one do you like the most?

Od lewej (from left): Fivepocket Grey, Recycle, Jumpy #168, Fivepocket Grey

Recycle, Fivepocket Grey, Jumpy #168

piątek, 10 września 2010

Denim Wanted! part one :D

Pierwsza partia zdjęć limitki Denim Wanted!. Szarak poszedł na pierwszy ogień - kocham szarości, nie dziwota, że akurat Fivepocket Grey jest moim pierwszym testowanym ;)
Piękny odcień kremowej szarości. Bardzo gęsty a więc i mocno kryjący (jedna warstwa jest wystarczająca by uzyskać równy, lśniący kolor bez prześwitów i smug). Aplikacja przyjemna, typowa dla Essence.
Cyknęłam też fotę Recycle i Fivepocket Grey - jak widać (starałam się, by było widać) FG jest delikatnie ciemniejszy niż Recycle. Jutro wrzucę porównanie napaznokciowe :)

Swaches, first part to be more specific, of Denim Wanted! limited edition. I chose grey one to be my first :D I love grey polishes, so Fivepocket Grey was the best option to tried first ;)
It's a beautiful shade of grey. FG is thick, super opaque (one coat is sufficient) and creamy. Application was good, Essence-like ;) It's a little darker than Recycle ChG (today a bottle comparison only, but maybe tomorrow I'll do some nails comparison, whatcha think? :))




Taupes - comparison.

A little comparison of my taupe polsihes. From left: China Glaze Channelesque, $OPI Metro Chic, Catrice From Dusk To Dawn and Delia No.1 #53.

czwartek, 9 września 2010

Yet another taupe varnish.

Lakier naszej rodzimej Delii. Mała pojemność, mała cena, śliczny kolor. Pokusiłabym się o stwierdzenie, że to taki nasz Metro Chic - może nie dosłownie, ale podobieństwo jest (a jak to się mówi: gdy się nie ma co się lubi to się lubi co się ma ;)).
Lakier jest bardzo gęsty, ale nie sprawia trudności podczas malowania. Mój egzemplarz ma niestety nieco źle przycięty pędzelek, ale idzie się przyzwyczaić do tego :D
Na pewno ogromnym plusem jest cena tego lakieru - ja płaciłam za niego chyba 2,60 - tyle co za bilet autobusowy :D Pojemność równie niewielka, bo tylko 5ml - ale to też chyba plus, lakier będzie zużywalny :D

Delia is our local, polish brand. This polish costs less than one buck, so it's cheap, isn't it? :) Yes, it's small, but I kinda like it - it wear down easily.
This is, as you can see, taupe. It's similar to From Dusk To Dawn, and I think that this is our polish Metro Chic - maybe not exactly the same, but very alike :) 
Polish is super thick, one coat is opaque but two look better. Brush isn't a great one, but hey - it's cheap :D



Beloved.

Jeden z moich najpiękniejszych i najcenniejszych (w osobistym rankingu mojego serca ;)) lakierów. Cudo absolutne. I jakże cieszy mnie myśl, że China Glaze wznawia produkcję tego ślicznotka. Już na wiosnę każda z nas będzie mogła się cieszyć swoją własną, nowiuteńką butelką Channelesque. Chociaż Channelesque nie będzie już Channelesque'iem, będzie nosił imię Below Deck, ale co tam nazwa - kolor jest najważniejszy.
A kolor, och, kolor! Channelesque to cudny wrzosowy taupe. Ma w sobie więcej wrzosu niż na przykład Metro Chic, ale baza jest taka sama - szarość, brąz i wrzos. I to wszystko tworzy mieszankę wybuchową :D
Wiem na pewno, że zrobię sobie mały zapas. Channelesque idzie u mnie jak woda, zostało mi już tylko 3/4 buteleczki. Więc zapas jest konieczny, prawda? :)
Must have, zdecydowanie :)


This is one of my most precious polishes. I love it to the death, and I'm so so so happy that Channelesque will be re-released, this time aka Below Deck. You happy? Cos I definitely am :D I'll do a little backup. I'm courious of how Below Deck will be compared to Channelesque. If it'll be the same, or maybe little differences will be visible? 
Channelesque is a beauiful shade of taupish purple. It's more purple-ish than Metro Chic, but the base of color is the same - grey, brown, purple.
Channelesque is super thick, completely opaque afer just one coat. Definitely must have.



wtorek, 31 sierpnia 2010

Chic!

Nie zdziwi chyba nikogo, jeśli napiszę, że pragnęłam tego lakieru jak głupia jakaś. Śniłam o nim, śliniłam się do swatchy. I teraz, dzięki dobrej duszy, mam swoją własną butelczynę.
I jakie są moje pierwsze wrażenia? Cudowny! To jest miks trzech kolorów: brązu, szarego i wrzosowego. Ale nie można jednoznacznie stwierdzić, który z tej trójcy jest kolorem dominującym. Aplikacja jest jak marzenie, pędzelek cienki i bardzo precyzyjny.

English please:
I wanted this polish like a mad woman. I, literally, dreamt about it. And now I have it (thanks to my awesome friend! :D). And it's fabulous. It's bizzare shade of brown, grey and heather. You can't say which one of these colors is commanding. It's a mix, without a dominant shade. Application is so nice and a brush is handy.




Pora na małe porównanie Metro Chic i From Dusk To Dawn, który jest uważany za kopię idealną kultowego Chica. Czy tak jest w rzeczywistości? Na pewno te dwa kolory są do siebie bardzo podobne. Ale nie takie same. W porównaniu do Metro Chic FDTD jest bardziej brązowy i ciepły. Dla zwykłych śmiertelników obydwa kolory będą wyglądać identycznie, ale lakieroholiczka różnicę zauważy :P
Zrobiłam dwa zdjęcia paznokciowe, jedno w świetle dziennym, drugie z użyciem lampy błyskowej. Na tym z flashem różnica między nimi jest dobrze oddana :)

English please:
And now is time for my little comparison of Metro Chic and From Dusk To Dawn (which is considered as dupe of Metro Chic). Yes - these two polishes are similar. But From Dusk To Dawn is more brown-ish than Metro Chic (this one clearly looks like grey shade in comparison with FDTD). Of course for grass roots they look like one and the same color. But polishaholics see the difference, right? :D


Światlo dzienne (daylight). Od lewej (from left): MC, FDTD, MC, FDTD

Lampa błyskowa (flash light). Od lewej (from left): MC, FDTD, MC, FDTD.

I jeszcze na koniec zdjęcie OPIkowych pędzelków. Od lewej: Sephora by OPI, OPI, Nicole by OPI.

English please: 
And little comparison of OPI's brushes. From left: Sephora by OPI, OPI, Nicole by OPI. 

wtorek, 24 sierpnia 2010

Greys.

Zaczęłam dzisiaj focić to co posiadam. Na pierwszy ogień poszły szarości, które bardzo lubię :) Lakiery na zdjęciach podpisane :)




English please:
Today I've started taking photos of my ALL polishes collection. This is a first part - all of my greys. All bottles are signed. Vipera is our Polish brand, relatively cheap but qualitatively good ;)

sobota, 21 sierpnia 2010

London's Weather

Dzisiaj poczułam w powietrzu jesień. Słońce już nie grzeje takim letnim ciepłem, wiatr tez pachnie inaczej. Lato się kończy. Nadchodzi jesień, a dopiero co cieszyłam się początkiem wakacji i planowałam wojaże. Z planów nic nie wyszło, pojeździłam sobie palcem po mapie.
Powolutku wyciągam z szuflady jesienne kolory. Wszelkie vampy, szarości, ciemne czerwienie będą na topie. Trochę się już za pewnymi kolorami stęskniłam ;) A już najbardziej tęsknie za moimi szarościami, które latem totalnie mi nie leżały. Za to idealnie pasują do jesiennych deszczowych dni i mgieł ;)))

London's Weather Forecast to średnia szarość z przyjemnym szarym shimmerem. Idealna na jesień, pasująca do kaloszy i czarnego trenczu.





 I zbliżenie:



English please:
Fall is coming. I can feel it, air doesn't have this summer-y warm, wind smell different. Oh my, fall is coming. 
Today I swatched some of my fall colors, one of them is London's Weather Forecast from Catrice. This is medium grey with some nice silver shimmer. I like it, it will be perfect for fall's rainy and foggy days.