Pokazywanie postów oznaczonych etykietą miętowe. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą miętowe. Pokaż wszystkie posty

środa, 25 sierpnia 2010

Greens.

Przyszła pora na zielenie, mięty i turkusy.
Moja miłość do zieleni nie była nagła. Pierwszym zielonym (takim zielonym-zielonym, nie miętowym) lakierem był Jade. I potem poszło już z górki - pokochałam całym sercem. I muszę powiedzieć, że miłość do tych leśnych, trawiastych zieleni zaszczepiła u mnie Nola :D

Lakiery podpisane, miłego oglądania :)




English please:
Another part of my polishes collection :) 
It's greens, mints and turquoises time :) Enjoy!

poniedziałek, 23 sierpnia 2010

Probably the best known mint polish.

Kiedyś to w głowie mi się nie mieściło to, że można nosić na paznokciach takie kolory.  Ale jak to się mówi każda potwora znajdzie swego amatora - miętowy lakier znalazł si i w mojej kolekcji. Oglądanie swatchy w internecie nie jest bezpieczne, bo człowiekowi zachciewa się rzeczy, których wcześniej mu się nie chciało. I tak było w przypadku miłości mojej i MCA. Nie była to miłość od pierwszego wejrzenia. Była to raczej miłość dojrzewająca, stopniowa. Najpierw było zauroczenie, później zakochanie a na końcu miłość aż po grób ;)
Mint Candy Apple to kolor nietypowy. Teraz jest bum na miętowe lakiery, jednak żaden nie jest nawet w połowie tak piękny jak MCA (żaden z tych posiadanych przeze mnie, uściślijmy ;)). No może Sold Out For Ever drepcze MCA po piętach, ale Sold Out jest trochę innym rodzajem miętusa.
MCA to mocno rozbielona miętowa zieleń z nutką (dosłownie nuteczką) niebieskiego. Dobrze wygląda na dość bladych dłoniach a jeszcze piękniej na opalonych (ten kontrast *.*). Na zdjęciach mam trzy warstwy, bo po dwóch nie uzyskałam pełnego krycia (ale są dni, gdzie wystarczą tylko dwie warstwy ;)). Lakier jest rzadki, kryje jak mu się chce a jak nie to nie (ot, urok pastelowych lakierów).





English please:
Mint Candy Apple. Know it, right? This was my first mint polish and I immediately fell in love with it. It's light, minty green. Application may be tricky 'cause polish is runny and has a consistency of paint. I used three coats of MCA today, after two there wasn't full opacity (but sometimes two coats are sufficient, but not today though).
I love like it looks on my nails. They seem huge and long in a good way :D And I love the color. I didn't think that I'd wear this kind of color someday. But now I love it and wear it often ;)

czwartek, 12 sierpnia 2010

Sold Out For Ever

Mięta mięcie nierówna. Mam kilka miętowych lakierów, faworytem cały czas jest Mint Candy Apple. Ale Sold Out For Ever też ma swój urok. To jest duplikat kultowego Jade Chanel z lata zeszłego roku. Sold Out ma nawet podobny shimmerek jak Jade. Może niezbyt mi ten kolor leży, jednak noszę go od czasu do czasu. Dłużej niż dzień jednak nie mogłabym go mieć na dłoniach ;)






English please:
I love Catrice polishes - they're cheap, quality is OK and these colors! WOW! Today I wore Sold Out For Ever which is dupe of worshiped Jade from Chanel. Maybe this color don't suit me but I like it from time to time. First coat looks like hell - second one is needed.