Pokazywanie postów oznaczonych etykietą zbiór. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą zbiór. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 2 listopada 2010

Essie :D


Na prośbę jednej z czytelniczek moje Essiaki, wszystkie w jednym miejscu ;))) A zaczynałam od skromnej jednej sztuki w postaci Chinchilly :D

P.S. Uwierzycie, że od piątkowego wieczoru mam ten sam lakier na paznokciach? Chora jestem, czy co? :D

My Essie stash :) Hope you like it, cos I like it a lot :D









 P.S.2. Trzymajcie ze mną kciuki, by pan paczkonosz przyniósł mi jutro moje nowe Essiaki :D

środa, 27 października 2010

So called nail care.

I ostatnia część wnętrzności mojego zbioru:

Seche Vite, Seche Restore, OPI Rapid Dry TC, Quick Dry TC z Eurofashion

Manhattan do skórek, oliwka do skórek Essence, cleanser Essence, Nail Sealer Essence i quick dry'je Essence i Paloma

odżywka OPI, odzywka wapniowa Mariposa Nail, Nail Tek II

whitenery Catrice, baza wygładzająca Catrice i baza Mariposa Nail

preparaty typu 2w1: Soraya, Orly, Miss Sporty

matowe top coaty: Essence, Essie, China Glaze

Weird stuff.

Czyli takie tam, odrzutki. Najbrzydszy lakier ever, drugi też nie najpiękniejszy, trzeci chyba tez paskudny :D No i lakiery do stempelków, frencza i takie tam. I niniejszym chciałabym ogłosić, że kolorowo skończyłam focić :D Zaraz wrzucę to, co zostało czyli odżywki, wysuszacze, bazy...



wtorek, 26 października 2010

Ciemność widzę, widzę ciemność...

Chyba najmniej liczna grupa lakierowa w moim posiadaniu ;) Czernie i vampowate, prawe czarne kolory. Ledwie 15, co to jest...



Everybody pomarańcze...

...wszyscy tańczą, ja nie tańczę :D

A niby nie lubię pomarańczu na swoich dłoniach... ;) Na zdjęciach też 'tak zwane' korale.




niedziela, 24 października 2010

Z czerwonym mi do twarzy ;)

Nadeszła wiekopomna chwila, wklejam to co mam czerwonego w magicznych szufladach Helmera. Jest tego prawie setka (bez dziesięciu sztuk :D), więc było co focić. Enjoy, a ja ide układać moje maleństwa do snu w ich szufladkowych domkach :D














środa, 29 września 2010

Purple rain.

No. Fyjolety. I oficjalnie padam na twarz :D Jutro reszta i będę mogła odetchnąć z ulgą ;)








P.S. Piszę tego posta od trzech godzin. I w końcu, alleluja, załadowały mi się zdjęcia. A już straciłam nadzieję...

When I'm feeling blue...

Uffff. Focenie to przy podpisywaniu pikuś. Naprawdę. Jeszcze wyciąganie tego wszystkiego jest męczące (mam w szufladkach firmami poukładane, było trochę grzebania :D). Ale powoli idę do przodu. Zostały mi jeszcze chyba czerwienie (uuuu, trochę zdjęć będzie -.-'), fiolety, korale/pomarańcze i other stuff czyli brzydkie lakiery :D

Niebieskości. Kiedyś nie przepadałam za tym kolorem na paznokciach. Ale jakoś tak uzbierało mi się, przypadkiem, prawie 40 sztuk niebieskich czegosiów. Miłego oglądania.





sobota, 11 września 2010

Think in pink.

It's time for my pink polishes. Enjoy :)

Mauves:



Pinks:




Fuchsias:




Light pinks and some random stuff with gold shimmer:



Raspberries and berries: